A teraz co? Jestem uzależniona od rapu. poprzez codzienne wsłuchiwanie się w teksty raperów mogę odreagować mój cały *pieprzony dzień i to jest właśnie piękne, cudowne, wspaniałe, nieograniczone przedsięwzięcie. Ich teksty pobudzają moją całą energię do życia i pokazują świat od realistycznej strony a nie ciąąąągłej pozytywnej <- jak jest to ukazane w niektórych piosenkach w pop'ie>.
''Ostatnią deską ratunku jest dla mnie muza
Odpalam bit i chwytam pióro gdy się wkurzam
Wówczas nie czuję bym chciał czegokolwiek więcej
Bo wiem, że scena i studio to dla mnie miejsce.''
''nosząc muzykę w sercu, tak jakby to była matka
to ten życiowy temat którego nie przemilczę ''- słoń.
''To dla naszych ludzi którym pozostaniemy wierni
pomimo że system widzi naszą przyszłość w czerni
kajdany zerwij, tu drogi pełne cierni
a rap który słyszysz to nasz nieśmiertelnik
chłopaku biegnij, niech pozostanie z tyłu trauma
niech pierwsze uderzenie werbla wypierdoli szyby z auta''- WSRH.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz